

Lipiec 1979







...w mgle.
CAPE TOWN



KENYA





ms Cyklon poklad namiarowy - rok 1979 albo 1980

rok 1973 reda Indie - wycieczki szalupa okretowa..


m/s Joanna - Zegluga Gdanska - krotki "przerywnik" miedzy Polskimi Liniami Oceanicznymi a Ratownictwem Okretowym. Byly tam tez Wodoloty (masz zdjecie) - zdjecie z 1976r.








Koronowo - zatonelo k/Bornholmu, bralismy udzial w akcji ratowniczej - 1979 r. W zalaczniku - krotki tekst o akcji - R. Leszczynskiego. Statek zatonal pod koniec marca 1979r.





MOJE PIERWSZE...

Bosman Rojek - to oczywiscie, moj ulubiony - pierwszy w Ratownictwie - BOSMAN , doskonaly fachowiec i swietny czlowiek, ale dodatkowo jest to moje ulubione zdjecie pt. "Portret we wnetrzu".... On mnie wprowadzal w arkana nurkowania i holowania... - koncowy efekt - to "Dyplom KPP"... i 30 lat pracy w Ratownictwie...





......w wazacym chyba z 80 kg ubraniu klasycznego nurka. A bylo to przezycie...
Formalnie nazywalo sie to "nurkowaniem treningowym" albo "treningiem nurkowym"..... Kazdy nurek mial obowiazek "spedzic pod woda" okreslona ilosc godzin...
Zszedlem na dno w porcie HEL - 1979 - i zobaczylem CUDA!!!








Ekipa TV wyemitowala program o naszym statku (Cyklon) stojacym w Pogotowiu Ratowniczym na Helu. Tytul programu - "Czekajac na sztorm". Rok - chyba 1979.
POSZUKIWANIA

We Wladyslawowie - m/s Halny - efekty 24 godzinnego poszukiwania rozbitka - jedynie jakies pomaranczowe strzepy materialu - rok 1982
................................................



BEZKRWAWE ŁOWY

- to juz lata 80-te - urlop "na wodzie" - ale tym razem lesne jezioro - juz w Borach...
................................................................





...................................................................................









Lyrics
Kołysał nas zachodni wiatr,
Brzeg gdzieś za rufą został.
I nagle ktoś jak papier zbladł:
Sztorm idzie, panie bosman!
A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął: - Ech, do czorta!
Nie daję łajbie żadnych szans!
Dziesięć w skali Beauforta!
Z zasłony ołowianych chmur
Ulewa spadła nagle.
Rzucało nami w górę, w dół,
I fala zmyła żagle.
A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął: - Ech, do czorta!
Nie daję łajbie żadnych szans!
Dziesięć w skali Beauforta! - Hej!
Krzysztof Klenczon was a Polish composer, singer and guitarist, member of Czerwone Gitary (1965-1970).

© 2019 Bogdan Puchacz. All Rights Reserved.